Wywiad z Bartoszem Łukasikiem

Wywiad z Bartoszem Łukasikiem

AC: Hej! Dawno Cię nie widziałem, jak minęła podróż?

P: Podróż minęła... <śmiech> No akurat w moim przypadku – wyjątkowo, ponieważ przyleciałem z Anglii. W trakcie podróży byłem zmuszony do kupna nowego biletu na kolejny samolot ponieważ utknelismy w autobusie na autostradzie i z powodu wypadku spóźniłem się na pierwszy samolot. Ale na samą podróż nie narzekam, minęła w miarę szybko i przyjemnie, szczególnie, że miałem towarzysza niedoli, który też leciał na Pyrkon z tego samego miasta, jak się potem okazało.

AC: Z tego co się orientuje, dzisiejsza kreacja nie jest Twoją pierwszą? Od jak dawna już występujesz jako Cosplayer na konwentach?

P: Cosplayem zajmuje się od prawie 3,5 roku, jednak przez ostatni rok troszkę rzadziej ponieważ próbuje oszczędzić pieniądze w Anglii na prawo jazdy i samochód.

AC: Zatem jakie inne jeszcze stroję chowasz po szafach?

P:Moje inne stroje na koncie to: Assassin Cross Eremes oraz Lord Knight Seyren z gry Ragnarok Online. Dużo pracy i sentymentu jest w: Minato – ta postać została przeze mnie sportretowana w dwóch trybach, klasyczny oraz przy korzystaniu z chakry Kyuubiego, Jirayia, Leo z Fairy Tail, no i na końcu trzeba powiedzieć o Pain'ie, którego powołałem do życia w aż 3 różnych wariantach.

AC: Wow! Spora kolekcja, podejrzewam, że włożyłeś w nią sporo czasu i wysiłku. Może zdradzisz naszym czytelnikom skąd pochodzisz i na jakim konwencie pojawiłeś się po raz pierwszy?

P: Jestem z Kędzierzyna Koźla, a mój pierwszy konwent, na którym byłem to Niucon 2, druga edycja jednego z większych konwentów organizowanych we Wrocławiu.

AC: No to już jakiś czas temu, opowiedz mi skąd Ci się wziął pomysł na przebieranie się za ulubione postacie. To raczej niecodzienne hobby.

P: Pomysł na pierwszy Cosplay pojawił się w momencie kiedy tylko ujrzałem wyjątkowe oczy Paina, których nie znajdziecie w żadnym innym anime. Byłem zafascynowany ich wyglądem oraz siłą, którą reprezentowały. Z czasem okazało się, że sama postać posiada również atrakcyjną osobowość, która stanowiła drugi powód mojej, wtedy, raczkującej superpasji.

AC: No dobrze, dowiedzieliśmy się całkiem sporo o Tobie samym, może teraz podzielisz się z nami swoimi odczuciami względem tegorocznej edycji Pyrkonu, może chciałbyś zasygnalizować coś organizatorom, którzy będą czytali nasz wywiad?

P: Tegoroczny Pyrkon oceniam na 7/10. Co można by było zmienić? Dużo osób narzeka na rozstrzał budynków, jeśli chodzi o atrakcje i prelekcje, pewnie to trzeba wziąć pod uwagę. Chciałbym, żeby w przyszłości Maskarada była bardziej dostępna dla wszystkich uczestników, a tak poza tym nie mam żadnych uwag. Jest to super impreza i niezła okazja do spotkania z przyjaciółmi, zawsze dobrze bawię się w Poznaniu i zapewniam, że dobrze bawić zamierzam się i w przyszłym roku. Dzięki!